Dziś pochylamy się nad następującym założeniem. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby kupić gitarę seryjną z progami ze stali nierdzewnej. Takie modele można znaleźć już w przystępnych cenach, są niewiele droższe od swoich odpowiedników z progami standardowymi (niklowanymi). W takim razie, po co instalować progi ze stali nierdzewnej w moim warsztacie? Czy będą one w jakiś sposób różniły się od tych, które są fabrycznie montowane w gitarach? Otóż jak najbardziej, i to w bardzo wielu aspektach.

Stal stali nie równa.

Pierwszym czynnikiem, który warto uwzględnić, jest różnica w twardości stopów stali nierdzewnej. W gitarach seryjnych najczęściej stosowane są miększe stopy. Są wybierane z prostego powodu: producenci preferują je ze względu na łatwiejszą obróbkę mechaniczną. To pozwala przyspieszyć produkcję, co ma istotne znaczenie na taśmie montażowej. Niestety wpływa to na krótszą trwałość progów, a przecież zależy nam na tym aby ich wierzchołki pozostały ostre jak najdłużej. Z kolei twardsze stopy stali nierdzewnej niosą za sobą szereg konsekwencji w kontekście montażu. Przede wszystkim ich opracowanie wymaga użycia bardziej wytrzymałych, agresywniejszych narzędzi. Wymagane też są większe siły prasowania przy nabijaniu. Z tego powodu praca nad progami ze stali nierdzewnej staje się bardziej wymagająca – łatwiej uszkodzić inne elementy gitary, niż same progi, a rysy po obróbce ciężej się usuwa. Kluczowym wyzwaniem jest zwłaszcza szlifowanie i przywracanie koron (ostrzenie), jeśli progi wymagają wyrównania.

Na twardość HRC stali nierdzewnej ma wpływ skład, głównymi składnikami mieszanki jest chrom, żelazo, nikiel, molibden oraz szczypta węgla. Proporcje mają wpływ na współczynnik twardości.

Jakość mocowania progów

Kolejnym ważnym aspektem jest jakość mocowania progów w gitarach. Podobnie jak w przypadku gitar z tradycyjnymi progami, występują tu te same błędy wynikające z konieczności sprawnej, szybkiej produkcji. Jeśli progi wyjdą z podstrunnicy, to w konsekwencji będzie miało to negatywny wpływ na geometrię. Poprawić to można jedynie poprzez szlif, jednak z uwagi na podwyższoną twardość materiału, zadanie to staje się zdecydowanie bardziej czasochłonne. W kwestii tych poprawek, z uwagi na szybko zużywające się narzędzia do koronowania, po prostu tego nie wykonuję. Niestety, jeśli przyniesiesz do mnie gitarę z fabrycznymi stalówkami które są nie równe na szczytach, jedynym ratunkiem pozostanie wyłącznie wymiana progów na nowe.

W zdecydowanej większości gitar, spoiwa nie ma w ogóle, ponieważ istnieje takie założenie, że progi mają się trzymać w podstrunnicy same. W rzeczywistości jest to oczywiście niewystarczające, aby poprzez lata użytkowania były ustabilizowane w podstrunnicy bez kleju. Natomiast samo użycie kleju, oznaczało by dołożenie kolejnego etapu do produkcji, w którym bardzo łatwo zabrudzić lub zniszczyć podstrunnice, a usunięcie zaschniętego kleju pozostawiło by ślady. Z tego powodu najczęściej rezygnuje się z tego etapu.

Jeśli progi nie są starannie wklejone, to w skutek między innymi działania czynników atmosferycznych pojawia się tendencja do ich wychodzenia z podstrunnicy. Przykład w przekroju.

Powierzchnia

W produkcji seryjnej progi są po prostu szybko nabijane na podstrunnicę i obrabiane, bez większej dbałości o szczegóły. Brakuje czasu na usuwanie drobnych rys, dokładne oklejanie podstrunnicy czy precyzyjne sprawdzanie powierzchni z różnych perspektyw. Choć po montażu progi są przepolerowane i świecą się, co maskuje niedoskonałości, to przy dokładniejszym oglądzie – zwłaszcza pod odpowiednim światłem – widać, że powierzchnia wymaga dalszej pracy. Zresztą, jest to łatwo wyczuwalne podczas gry, szczególnie przy grze vibrato.

W praktyce, naprawdę dobrze wykonane progi ze stali nierdzewnej, do których nie ma co się przyczepić istnieją. Znajdziemy je w wysokiej klasy (i cenie) gitarach (choć bywa że i w takich progi wymagają poprawek) – takich, które kosztują tyle, co dobry używany samochód. Są to instrumenty o doskonałej geometrii, wykonane z gatunków twardego, stabilnego jakościowego drewna. Progi w takich gitarach są starannie osadzone przez wykwalifikowanego specjalistę. Nie łudź się, że znajdziesz takie w gitarze poniżej tej półki cenowej.

Nabicie progów ze stali nierdzewnej w moim zakładzie

Z tych powodów, jeśli przyniesiesz do mnie gitarę seryjną z progami z nierdzewki, od razu będę namawiał Cię na ich całkowitą wymianę. Masz wtedy pewność że Twoje progi są wykonane z najwyższej jakości stopu, dobrze zamocowane na uprzednio precyzyjnie wyszlifowaną podstrunnice. Ponieważ są równo nabite to wystarczy je lekko przepolerować i możemy spodziewać się idealnie gładkiej powierzchni. Wszystkie te czynniki dodane do siebie drastycznie przekładają się na komfort i brzmienie gitary, a ogromną zaletą całego procesu jest opłacalność, ponieważ możesz mieć takie progi w zwyczajnej gitarce bez konieczności wydawania fortuny na sprzęt najwyższej klasy.

Progi ze stali nierdzewnej założone w moim warsztacie to butikowa jakość. Wystarczy że masz poprawne, przyzwoite wiosło i będzie się ono nadawać do przeróbki – to wcale nie musi być drogie!


<<blog