Grapch Tech TUSQ XL

Wymiana siodełka w gitarze na profesjonalne siodełko TUSQ XL od Graph Tech. Zwiększ precyzję strojenia, popraw akcję strun i ciesz się lepszym brzmieniem dzięki samosmarującemu materiałowi o minimalnym tarciu i wysokiej trwałości.

Jakość

Jakość siodełka i jego dobre umocowanie mają krytyczny wpływ na utrzymanie stroju gitary, strojenie na progach, oraz ostateczną akcję strun instrumentu. Plastiki i inne syntetyczne materiały są za słabe, choć może początkowo się wydawać, że dobrze spełniają swoją funkcję. Jeśli posiadasz siodełko z takiego materiału, to w takim wypadku będę zalecał wymianę.

Polecam nowoczesne siodełka gitarowe kanadyjskiej firmy GrapchTech. Siodełka te wykonuje się z technologicznie zaawansowanego, samosmarowalnego tworzywa. Samosmarowalność – oznacza, że struny pracując w rowkach powodują wytwarzanie się w nich mikro ilości smaru. Dzieje się tak podczas docisku, oraz ich minimalnego ruchu, np. podczas strojenia gitary lub podczas gry. Właściwość ta znacząco minimalizuje współczynnik tarcia strun o materiał siodełka, co oczywiście wpływa korzystnie na strojenie.

Problemy ze standardowymi materiałami.

Podczas strojenia, podciągania struny na progu czy używania tremola, struna oparta na siodełku główki przesuwa się w obu kierunkach. Ruchowi temu towarzyszy tarcie, które utrudnia precyzyjny powrót struny do pierwotnej pozycji. Jeśli zauważysz, że struna reaguje skokowo na regulację klucza, to właśnie efekt tego zjawiska (choć nie zawsze tak jest). Dlatego siodełko powinno być wykonane z materiału, który minimalizuje tarcie i jest zaprojektowane w sposób, który je ogranicza.

Jak wybieram odpowiedni rozmiar i zapewniam precyzyjny montaż?

Producent oferuje różnorodne rodzaje i rozmiary tych siodełek w dwóch wariantach kolorystycznych. Należy pobrać wymiar i wybrać najbardziej pasujący model. Zazwyczaj wybieram materiał o rozmiarze nieco większym niż jest potrzebne, aby pozostawić miejsce na ewentualne drobne korekty, które nierzadko okazują się przydatne podczas montażu. Ostatecznie siodełko jest doszlifowywane do szerokości i kształtu gitary. Podobnie jak w przypadku progów, wymiana siodełka w gitarze to zadanie, które najlepiej wykonać raz i bez poprawek. Sam przeznaczam na to dwa dni, jeden dzień na dopasowanie i klejenie, a drugi na korekty nacięć i wykończenie.

Samosmarowalne siodełko GraphTech, TUSQ XL kontrola wymiaru przed montażem.
Ta gitara akustyczna, poza nowym siodełkiem zostanie wyposażona również i w mostek Grapch Tech TUSQ XL.

Ekstrakcja

Podobnie jak w przypadku wymiany progów, demontaż siodełka zaczynam od zabezpieczenia gitary w imadle. Idealną sytuacją jest, gdy samo podczas opukania go młoteczkiem. Najczęściej jednak zdarza się że jest przyklejone, pytanie czym? Mocno się trzyma, to jest to prawdopodobnie (CA) – konieczne staje się rozcinanie i wyciąganie siodełka kawałkami. W przypadku klonowych szyjek lakierowanych, zabezpieczone okolice siodełka należy naciąć na jego kantach, i u podstawy a następnie wtedy można brać się za wyciąganie. Oczywiście wszystko dzieje się z odpowiednim czuciem przy użyciu odpowiednich narzędzi.

Najciężej usunąć jest te malutkie zalakierowane siodełka Fendera.
Dzięki wprowadzeniu nacięć w około siodełka, po wyciągnięciu lakier pozostał nienaruszony.

Korekta kanału siodełkowego.

Konieczne jest dokładne wyczyszczenie i wyrównanie kanału siodełkowego przed montażem nowego elementu. Staranność ręcznej obróbki jest istotna, ponieważ dobre spasowanie to solidne i trwałe połączenie, które wymaga jedynie minimalnej ilości kleju. Aby to osiągnąć należy upewnić się, że wszystkie kąty i krawędzie kanału siodełkowego są poprawne – prostopadłe i ostre, oraz że wzajemnie współgrają z nowym siodełkiem. Niedoskonałości mogą wpłynąć na mocowania, w konsekwencji na strojenie całej gitary

Dzięki takiemu podejściu uzyskujemy maksymalną transmisję energii ze strun na gryf podczas gry, co w pewnym stopniu wpływa na jakość dźwięku z gitary oraz jego rezonans. Różnicę słychać szczególnie po wymianie taniego plastikowego siodełka.​ Dlatego warto poświęcić czas na dokładne dopracowanie elementu, co zapewni nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim funkcjonalne wykończenie instrumentu.

Szlifowanie

Siodełko gitarowe dostarczone przez producenta jest jedynie wstępnie przygotowane i wymaga starannego oszlifowania, aby idealnie pasowało do przygotowanego, oczyszczonego kanału. Należy bacznie monitorować wymiary w trakcie procesu, mając na uwadze, że kształt do którego staramy się dostosować może być niejednorodny. Mowa tutaj o nieznacznych odchyleniach które mogą się pojawić, a wynikają z niedoskonałości produkcyjnych. Zdarzyć się może, że aby siodełko idealnie wpasować, musi mieć na jednym skraju szerokość 6.5mm, a drugim np. 6.4mm. Należy być czujnym, aby wykryć te nierówności i uwzględnić je podczas szlifowania.

Podobnie jak podczas obróbki kanału siodełkowego, konieczne jest uwzględnienie wszystkich kątów i krawędzi samego siodełka oraz upewnienie się, że wszystkie przylegające do siebie powierzchnie dokładnie pasują. Aby zminimalizować konieczność korekty nacięć, w których spoczną struny, etapami szlifuję jego podstawę. Taka korekta jest niezbędna do uzyskania ostatecznej akcji strun.

 W gitarach Fendera, kanał siodełkowy posiada określony promień (nie jest płaski), zazwyczaj odpowiadający promieniowi podstrunnicy (choć nie zawsze). Ten promień należy odtworzyć, odpowiednio szlifując i dopasowując podstawę siodełka.

Siodełko do basu fendera. Zwróć uwagę że jego podstawa ma promień.

Mocowanie i obróbka

Do zamocowania siodełka używam specjalnego kleju i przestrzegam sprawdzonej procedury. Po zastygnięciu siodełko jest gotowe do ostatecznej obróbki, w trakcie której wystające krawędzie zostają dopasowane do szerokości gryfu. Pozostaje jedynie ustawić akcję strun nad pierwszym progiem, co jest szczegółowo opisane w dziale o USTAWIANIU GITAR. 

Pragnę nadmienić, że producenci siodełek gitarowych często twierdzą, że wymianę można wykonać samodzielnie nie posiadając odpowiedniego doświadczenia czy narzędzi. Siodełko gitarowe to nie jest element, który się wyciąga, wkłada nowe i pasuje. Jak już wiesz, w rzeczywistości profesjonalna robocizna jest czasochłonna, i wymaga precyzji. Materiał taki jak TUSQ XL nie jest najłatwiejszy w obróbce, co z jednej strony jest oczywistą zaletą, bo decyduje o żywotności i stabilności.

W ten sposób otrzymujemy siodełko, które nie tylko pięknie brzmi, ale i świetnie wygląda. Co ważniejsze, twardość materiału zapewni utrzymanie akcji nad pierwszym progiem, pozostanie niezmienna przez lata użytkowania. Natomiast rewelacją jest fakt, że siodełko cechuje się „samosmarowalności”, co maksymalizuje utrzymanie prawidłowego stroju gitary, podczas intensywnej gry.