Pamiętaj, że jeśli masz za daleko do mnie to na zachętę, zwrot gitary masz na mój koszt!
Wiele osób z ostrożnością myśli o wysyłce swojej ukochanej gitary kurierem do mojego serwisu. Sam rozumiem te obawy – sam też miał bym pewne wątpliwości. Często pytacie mnie, jak często zdarzają się uszkodzenia albo zagubienia przesyłek. Na szczęście nigdy nie spotkało mnie zaginięcie sprzętu, odpowiednio zapakowane paczki gwarantują dostawę nieuszkodzonego instrumentu. Można powiedzieć, że ryzyko jest niewielkie – promil nie procent, choć oczywiście nie zerowe.
Dlatego zawsze, każda przesyłka musi być dobrze spakowana. Jeśli o to zadbasz nie będzie problemów.

Ubezpieczenie
Słyszy się czasem, że ubezpieczenie kurierskie to tylko formalność na papierze, że reklamacje ciągną się miesiącami, że trzeba wypełniać mnóstwo dokumentów i wysyłać je tradycyjną pocztą, a często kończy się to odmową wypłaty odszkodowania. Nie mam pojęcia, jak wygląda to u innych firm i w innych sytuacjach, ale mogę podzielić się tym, jak to wyglądało u mnie.
Jedyna zaistniała sytuacja – uszkodzeniu został jedynie case, nie gitara! Został nadpęknięty w rogu – case z twardego tworzywa. Widać było uszkodzenie na kartonie – kurier podczas dostawy sam zwrócił na to uwagę, powiedział że jeśli coś się zepsuło, to żebym zrobił zdjęcie, a następnie skontaktował się z centrum obsługi klienta. Nie wypełnialiśmy na miejscu żadnych papierów, kurier pojechał w dalszą drogę.
Po telefonie do centrali, dostałem instrukcję: zrobić zdjęcia uszkodzenia paczki oraz futerału, a następnie wypełnić prosty formularz. Do dokumentacji, właściciel załączył fotografię przesyłki jeszcze przed wysyłką (dlatego zawsze trzeba robić zdjęcie przed wysłaniem!). W przeciągu kilku dni roboczych, z ubezpieczenia klient otrzymał środki, na nowy taki sam case. Obyło się bez opinii rzeczoznawcy, czy uciążliwego częstego kontaktu.

Pakowanie
Jak prawidłowo zapakować gitarę do wysyłki kurierem?
Znalezienia pudła – jeśli nie masz, najlepszym miejscem do zapytania będzie sklep muzyczny, gdzie mogą mieć dopasowane kartony. Rozumiem że nie w każdym mieście jest taki sklep – w takim razie zapytaj np. w sklepie rowerowym. Dobrze pasują pudła po młodzieżowych modelach. Możesz też szukać w markecie, meblowym, na pewno coś znajdziesz. Mogą one okazać się nieco większe ale zawsze można je trochę dociąć – złożyć – zakleić taśmą, w puste przestrzenie dołożyć więcej wypełnienia i to też jest OK. Jeśli potrzebujesz wypełniaczy zapytaj czy przy okazji możesz zabrać jakiś styropian albo tekturę – zazwyczaj chętnie oddadzą.
Dzięki takim zabezpieczeniom nawet jeśli zdarzy się wypadek podczas transportu, gitara ma znacznie większe szanse dotrzeć do celu bez uszkodzeń.
Ok więc spakujmy gitarę w kilku prostych krokach:
- Użyj solidnego, dobrze dopasowanego twardego futerału lub grubego pokrowca– to podstawowa ochrona instrumentu podczas transportu.
- Umieść futerał w wytrzymałym, dopasowanym kartonie – karton powinien być na tyle mocny, aby zabezpieczyć gitarę przed uszkodzeniami mechanicznymi.
- Dodaj wypełnienia – upewnij się, że wszystkie puste przestrzenie są wypełnione – przyda się styropian, gazety pocięte kartony.
- Dokładnie zaklej karton taśmą pakową – upewnij się, że wszystkie łączenia i krawędzie są szczelnie zabezpieczone.
- Oznacz paczkę opisem „Ostrożnie” lub podobnym ostrzeżeniem – choć wcześniej mogło się to wydawać zbędne, w razie ewentualnej szkody jest to ważna informacja. Wystarczy że napiszesz markerem.
- Naklej list przewozowy na paczkę z kodem kreskowym. Będziesz musiał go wydrukować.
Dodatkowe uwagi:
Nie musisz opuszczać stroju/luzować strun do wysyłki a już tymbardziej nie wysyłaj gitary ze zdjętymi strunami. Skup się tylko na tym żeby zawartość przesyłki była dobrze zabezpieczona.




Wysyłka
Pomoc w kwestiach logistycznych – Ok. Jeśli instrument siedzi już sztywno wewnątrz case’a, czy pokrowca, a zawartość jest już w pudle zabezpieczona dodatkowymi wypełnieniami, to w zupełności wystarczy. Ostatni krok to naklejenie listu przewozowego z kodem na paczkę. Jeżeli kiedyś nadawałeś przesyłki kurierskie, to wiesz mniej więcej jak się to robi. Natomiast nie każdy miał okazję i ja to rozumiem. Dlatego, jeśli masz jakieś problemy, albo zwyczajny brak doświadczenia, to mogę załatwić za Ciebie wszelkie formalności. W takim wypadku nie musisz się niczym przejmować, jedyne czego potrzebujesz to drukarka, do wydrukowania listu przewozowego z kodem kreskowym. Ja wyślę Ci list na maila, Ty nakleisz go na paczkę. Proste. Na następny dzień przyjedzie do Ciebie kurier po odbiór.
A ja, Czekam na Twoją gitarę, i już zacieram ręce aby brać się do roboty!
<<blog