Zacznijmy więc od wyboru gitary. Do kwoty 1500 / 1700zł na rynku wtórnym możemy wybierać i przebierać w większości popularnych konstrukcjach. Nie mamy tutaj w zasadzie żadnych ograniczeń ponieważ progi założyć można do każdej gitary, a więc Les Paule, gitary akustyczne, wszelkie instrumenty z wklejanym gryfem lub gryfem przez deskę, kwalifikują się do przerobienia. Akurat trafił się ciekawy model Ibaneza RG320FM z wykręcanym gryfem, oraz dwoma popularnymi w tamtym okresie humbuckerami INF3 i INF4. Taki „silnik” zapewni wysokiej jakości brzmienie i dynamikę, która z pewnością będzie dobrze współgrać z nowymi progami ze stali nierdzewnej. Chciałem zaprezentować właśnie tą gitarkę, jako przykład świetnie zachowanego instrumentu, które grzecznie leżało sobie w domu w sypialni u poprzedniego właściciela. Lakier jak i cały osprzęt jest w bardzo dobrym stanie. Chciałem zaznaczyć, że przeglądając rynek wtórny, nierzadko można natrafić na takie gitarki, naprawdę warto brać!

Piękny słoneczny flame top, świetnie współgra z chromowanym osprzętem, ale też podstrunnica jest warta uwagi, jest to palisander wysokiej jakości, zwarty materiał i ciemny w kolorze.

Duży wybór dobrych gitar na rynku wtórnym

W gitarach do 1500zł możemy przebierać i spodziewać się dobrego drewna na podstrunnicy oraz płynnie działającego hardware’u.


Fabryczne progi były bardzo słabe, ale tym akurat się w ogóle nie przejmujemy.

Oczywiście nadal przypominam, że mieścimy się w budżecie do 3000zł. Po remocie otrzymujemy gitarę która zdeklasuje na każdej płaszczyźnie produkt wypuszczony z współczesnej fabryki.

W przypadku tego Ibaneza, łączny koszt wraz z pełnym remontem gitary oraz dostawą nie przekroczył założonego budżetu. Starczyło na zapasowy komplet strun, oraz ulubione napoje z bąbelkami, które nowy właściciel miał przyjemność kosztować podczas gry :).

<<Blog