Z nowymi gitarami mam taki problem, że ich jakość zauważalnie podupadła w ostatnich latach. Ma się wrażenie że fabryki coraz bardziej oszczędzają. Jeszcze kilka lat temu, producenci bardziej „walczyli” między sobą o klienta i o swoją dobrą renomę. Największym problemem, jest drewno przeznaczone do masowej produkcji. Surowiec znacznie podrożał i stał się trudniej dostępny, dlatego zaczęto wykorzystywać inne gatunki, jako zamienniki (np. jatoba, laurel). Niestety, widać tu dużą różnicę w jakości, ponieważ te zamienniki mają zdecydowanie słabszą, strukturę. Widać to wyraźnie podczas konserwacji podstrunnic, gdy te chłoną olej jak gąbka. Są po prostu znacznie bardziej porowate, przez co bardziej podatne na wszelkie zmiany temperatury i wilgoci. Na skutek naturalnych procesów zachodzących w drewnie spodziewać się można ściągania lub rozszerzania włókien drewna. Na przestrzeni lat różnie to może wyglądać, zdarza się że gryf skręci się i na palisandrowej czy hebanowej podstrunnicy, jednak taka „gąbczasta” struktura będzie miała do tego zdecydowanie większą tendencję. Moim zdaniem, te zamienniki mają też gorsze walory wizualne. Dla kogoś kto marzy o progach ze stali nierdzewnej do swojej gitary, jest to sytuacja niekorzystna, co nie znaczy że nie można ich zamontować i do takiej podstrunnicy.
Na szczęście na polskim rynku jest wysyp używanych gitar, nierzadko w znakomitym stanie, które np. leżały grzecznie w sypialni zdobiąc ścianę właściciela, lub były instrumentem zastępczym. Istotną kwestią jest rocznik i stan wizualny, wybieraj gitary bez większych obić, to znak że właściciel o nią dbał. Drobnymi rysami na lakierze nie ma co się przejmować, zawsze można wypolerować lakier. Jeśli gitara jest zakurzona i trochę ubrudzona to też nie problem. Trzeba zwrócić uwagę czy na elementy metalowe, śrubki nie powinny mieć rdzy. Wspomniałem o roczniku ponieważ starsze gitary mają na podstrunnicy prawdziwe drewno np. palisander. To twardy materiał, który znacznie lepiej spełni swoją funkcję. Jeśli w nastoletniej gitarze elektronika działa bez zarzutu to z pewnością sprzęt posłuży jeszcze przez długie lata. Dodatkowo na plus dla używanych instrumentów to gryf, który po wielu sezonach grzewczych będzie ustabilizowany co daje pewność efektu ewentualnego szlifu podstrunnicy.
Gdzie kupić tanią używaną gitarę?
Bezpiecznym rozwiązaniem zakupu takiej gitary jest jej zamówienie za pośrednictwem popularnego portalu OLX, wraz z bezpieczną wysyłką. Po odebraniu paczki, możemy sprawdzić funkcjonalność instrumentu i w razie jakichkolwiek nieścisłości zwrócić go do sprzedającego. Oczywiście możemy przebierać z ofert z całej polski! Przyznam szczerze że bardzo polubiłem ten sposób kupowania gitar przez internet, na tyle że zdarza mi się robić to dość często.
Dobrymi budżetowymi przykładami są gitary firmy Samick albo Cort, potrafią być zdumiewająco tanie i bardzo przyzwoite jakościowo. Takich firm jest znacznie więcej: Squier, Ibanez, LTD, Schecter, VGS, Flame, Vintage, Dean. Można wyłowić naprawdę godne uwagi egzemplarze, w dobrych cenach.
Doradztwo w doborze instrumentu.
Pomagam klientom w wyborze gitar oraz w jej ewentualnej diagnostyce. Częstym scenariuszem jest zakup instrumentu dla ucznia, który odłożył w skarpecie kilka groszy i już wie że ma zajawkę. W takim wypadku przeszukuję rynek wtórny w poszukiwaniu kandydatów. Propozycje są rozpatrywane przez klienta, który wybiera to co mu się najbardziej podoba. W praktyce paczka z instrumentem jest dostarczana bezpośrednio do mnie, a następnie gitara dokładnie sprawdzana pod kątem technicznym. Jeśli wszystko jest w porządku, za potwierdzeniem że gitara zostaje, biorę się do pracy. Instrument albo przechodzi podstawowe ustawienie albo trafia do maszyny gdzie szlifuję podstrunnicę i nabijam nowe progi ze stali nierdzewnej. Klient dostaje super wygodną, można powiedzieć półprofesjonalną, odświeżoną gitarę z prawdziwą podstrunnicą o idealnej geometrii oraz progami najwyższej jakości, która z pewnością posłuży lata i da wiele radości oraz satysfakcji z gry.