Progi ze stali nierdzewnej wzbudzają w środowisku gitarowym pewne kontrowersje, najczęściej dotyczące ich wpływu na brzmienie gitary. Na forach internetowych czytam powtarzane jak mantra stawiane tezy, że psują, że się nie nadają do takich albo innych gitar, że powodują że dźwięki stają się tępe, szkliste, zbyt uwydatnione są wysokie tony gitary. Cóż, postawić tezę to nic nie kosztuje, dlaczego one krążą ? Mam pewne domysły. Jednak warto zrobić rzetelny test i to sprawdzić bezpośrednio, przy okazji wymiany progów.

Rzućmy okiem na podstrunnicę testowanej gitary, nie czyszczona latami, nie konserwowana, z czasem trochę przyżółkła, idealny kandydat do porównania.

Porównanie wizualne

Na blacie pojawił się tani Cort Z42, na aktywnych – bardzo dobrych, stockowych pickupach o nazwie „Dynamite”. Tak, jest to budżetowa gitara, jednak jest to doskonały przykład takiego instrumentu który nie ustępuje swoim droższym odpowiednikiem jakością. Fakt ta gitara ma już prawie 15 lat, a progi i podstrunnica wygląda na zmęczoną. To dobrze! Polecimy ze skrajności w skrajność i będziemy mieć jasność odpowiadając na pytanie, czy taką gitarę można poprawić chociaż wizualnie.

Następnie przejdziemy do walorów brzmieniowych. Nagram gitarę w dwóch wersjach, w stanie jak na zdjęciach przed i po.

I rezultat po wymianie, progi stal nierdzewna, rozmiar 104 x 47 = 2.64mm x 1.19mm, aż trudno uwierzyć że jest to ta sama podstrunnica, piękny kolor.

Test brzmienia:

Robimy bezpośrednie porównanie surowego brzmienia z pickupów.

Wersja 1 nagrań – Gitara uległa jedynie podstawowemu ustawieniu – gryf, siodełko, menzura, fabryczne progi niklowane, dla lepszego porównania brzmienia są one w ogóle nie polerowane. Gitara ma w miarę świeże, zwykłe struny (nie Elixiry). Pickupy ustawione pod strunami w obu przypadkach na takiej samej wysokości.

Wersja 2 nagrań – Porównujemy do progów ze stali nierdzewnej Jescar o wymiarach 104 x 47 = 2.64mm x 1.19mm + nowe struny Elixir 10-42 Optiweb. Czyli wersja po full remoncie.

Akcję strun ustawiam tak samo.

Kostka do gry ta sama, siodełko też. Ok… lecimy i słuchamy!

Bezpośredni test, porównanie brzmienia podczas „opukiwania” materiałem na siodełko.

Wnioski:

Różnica w samym brzmieniu gitary, po wymianie progów jest bardzo znikoma. Obawiam się że, może być to ten sam rodzaj mitologii gitarowej, która krąży wśród społeczności dotyczący jakoby drewno albo rodzaj lakieru miały na to znaczący wpływ. To co ma realny wpływ na brzmienie to komfort/kontrola. Po wymianie progów – gra na gitarze staje się zdecydowanie łatwiejsza – co przekłada się na łatwiejsze bendy, oraz brak brzęczeń przy niskiej akcji strun.

Natomiast w testach audio sustain zdecydowanie na plus dla progów ze stali nierdzewnej! Poniżej wrzucam powiększony wykres z programu do nagrywania.

Po podłączeniu do programu do nagrywania, widać wyraźnie że na progach stalowych gitara dłużej wybrzmiewa.

Zwróć uwagę, że nie bez powodu high-endowe instrumenty są wyposażone właśnie w takie progi. Gitary takie jak Suhr, Mayones, Aristides, Skervesen, Kiesel, Music Man itd…, w których wyspecjalizowani pracownicy zakładają progi, mają na pokładzie właśnie stal nierdzewną. Aby to stwierdzić, trzeba gitarę jednak wziąć do łapy i zagrać. Z tego powodu – zawsze serdecznie zapraszam do mojego warsztatu na testy!

Ciekawostka – filmiki z youtube/eksperymenty porównawcze brzmienia pickupów, drewna, lakierów etc. Również Wg. moich doświadczeń i analiz – charakter/brzmienie gitary elektrycznej bierze się w zdecydowanej większości z pickupów i „łapy”. Raczej nie ma znaczenia jakiej firmy jest. Tanie instrumenty mogą równie dobrze gadać jak te droższe, nie ma tutaj reguły.

<<blog